W Dzisiejszych czasach, jednym z głównych problemów społecznych jest konsumpcjonizm, bezmyślna pogoń za pieniądzem i zaspokajaniem własnych potrzeb materialnych bardzo często nie zważając na konsekwencję tego bezmyślnego zachowania, którego jednym z owoców jest przemysł Fast Fashion. 


Fast Fashion czyli tzw. „Szybka Moda” to jeden z sektorów, który z roku na rok coraz bardziej rozwija się i bogaci. Koncepcja Fast Fashion polega na tym, że duże firmy odzieżowe, a  przede wszystkim dobrze znane nam sieciówki podpatrują trendy znanych projektantów i dopasowując je do klientów standardowej klasy średniej sprzedają jako własne, w bardzo przystępnych cenach. Mogłoby się zdawać, że nie ma w tym nic złego, a wręcz to dobrze, że coraz więcej ludzi może poczuć przynależność do elitarnej grupy osób „modnych”. Jednak to co przychodzi łatwo zazwyczaj ma również drugą stronę medalu. Koncepcja przemysłu fast Fashion opiera się w głównej mierze na kopiowaniu oraz na wydawaniu kilkunastu lub kilkudziesięciu kolekcji rocznie ze stosunkowo niskimi kosztami produkcji. Niestety jednak jeśli zagłębimy się w temat możemy doszukać się, że napędzanie tego sektoru branży modowej nie jest dobrym pomysłem gdyż jest to jeden z procesów najbardziej szkodzących naszemu środowisku, a przede wszystkim co najważniejsze łamiącym również wszelkie prawa człowieka.


Poza nazwami naszych ulubionych sklepów takich jak H&M, Zara czy bardzo popularny teraz Shein na metkach mamy podane również miejsce produkcji towaru. Na nikim nie wywiera już dużego wrażenia przysłowiowe „Made in China”, Turkey czy Bangladesz, ale co tak naprawdę kryje się za tymi metkami?


Nie jest przypadkiem, że zdecydowana większość tych tanich produktów europejskich marek wykonywana jest w krajach słabiej rozwiniętych gdzie często świadomość ludzi oraz dostęp do informacji również nie istnieje na takim poziomie jak u nas. Fabryki bardzo często nie są dostosowywane do pracy dla człowieka. Zmiany często wynoszą tam ponad 20 godzin dziennie, pracownicy często nie mają przerw oraz podstawowych pomieszczeń sanitarnych takich jak np. Toalety, a maszyny są stare oraz niebezpieczne w obsłudze, a wśród pracowników zdecydowana większość nie posiada podstawowej wiedzy dotyczącej bezpiecznej obsługi tych maszyn co mocno zagraża ich życiu. Co najważniejsze i najbardziej chwytające za serce - w fabrykach tych niemal połowa pracowników do dzieci w wieku 12-16 lat. 


W ostatnich tygodniach bardzo dużo mówi się o aferze znanej na całym świecie i chętnie wybieranej chińskiej firmy jaką jest SHEIN, który charakteryzuje się największym na rynku wyborem asortymentu za najniższe pieniądze. Pomijając słabą jakość ich odzieży, ponieważ trudno spodziewać się cudów za koszulkę w cenie 8-10zł oraz ogromnym zużyciem wody oraz energii potrzebnej do produkcji na taką skalę na codzień usłyszeć można wiele plotek oraz domysłów na temat wewnętrznego działania firmy. Kilka dni temu do internetowych social mediów takich jak Instagram czy Tik tok cały świat obiegła informacja dotycząca niepokojących napisów na kopertach oraz na metkach tak lubianego sklepu, a mianowicie na napisie „Help Me” ukrytym po odwrotnej stronie metki. Jest to wołanie o pomoc młodych ludzi, próbujących zwrócić uwagę „pierwszego świata” na to, że pod kolejną piękną, tanią i modną koszulką, która zniknie z naszej szafy na przełomie kilku miesięcy kryje się ból i cierpienie setek tysięcy ludzi, w tym dzieci, które te koszulki muszą dla nas wyprodukować często za pieniądze nie wynoszące nawet 10% od ceny naszego wymarzonego towaru. Sytuacja ta zdecydowanie powinna otworzyć nam oczy oraz dać do przemyślenia czy aby na pewno setny top czy sukienka do kolekcji warte są ludzkiego życia. 


Właśnie dlatego powinniśmy dzielnie walczyć o prawa człowieka, a przede wszystkim zastanowić się kilka razy zanim kupimy kolejną tanią rzecz z naszą ulubioną „metką”, ponieważ zadowalając w ten sposób siebie możemy dostarczyć dużo cierpienia i bólu niewinnym ludziom w gorszej sytuacji życiowej niż nasza.


                                                                      Karolina Arendarska




Źródła:

Komentarze